< > wszystkie blogi

Gruzja, życie codzienne w Batumi

Gruzja, Batumi czy można tu mieszkać na stałe?

Rumunia - Timisoara, Bukareszt, Konstanca, Eforie Nord

15 November 2017 ·
Zwiedzając miasteczko szybko zauważyliśmy dużą ilość bezpańskich psów. Było nam ich szkoda, bo ewidentnie często mają spotkania z ludzkim butem.
Ale to bodaj jedyna rzecz która nam się nie podobała.
Timisoara - miasteczko czyste, asfalt bez dziur. Chodniki równe.
W żaden sposób nie można uznać że ludzie żyją tam gorzej niż w Polsce. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

Zmęczeni podróżą dość wcześnie idziemy spać.
Około godziny 21:00 "już nas nie ma"
Wstajemy rano, tak żeby przed ósmą jechać dalej.
Plan dnia przewiduje jazdę z Timisoara - Bukareszt - Konstanca. Czyli około 800 km.
Trasa wiedzie przez góry, a nam się nie spieszy. Często stajemy w punktach widokowych. Dojeżdżamy zatem do Bukaresztu wieczorem.
Zwiedzamy, zjadamy kolację i jazda dalej. Nad morze do Konstancy dojeżdżamy nad ranem. Około 3:00
Idziemy spać w aucie, na parkingu Carrefoura, czekając do rana.

Konstanca - rano zwiedzamy miasto. Podoba się nam ono na tyle, że postanawiamy znaleźć hotel i parę dni zostać.
Ostatecznie jedziemy parę kilometrów dalej, do miejscowości Eforie Nord i zostajemy w niej na 6 dni.

Eforie jest malutką wioską turystyczną. Składającą się z: plaży,
deptaka koło plaży, kilkunastu hoteli, knajpek dla turystów, sklepów dla turystów i tyle. Do tego jest to miejscowość do której nie trafiąją turyści spoza Rumunii. W czasie naszego pobytu znaleźliśmy tylko 2 osoby które cokolwiek mówiły po angielsku. Skutek był taki że my znaliśmy swój język, tubylcy swój. I żeby się dogadać trzeba było mocno improwizować.
W kolejnym wpisie nasze wrażenia z pobytu.


 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
  • W 2015 roku uznaliśmy że chcemy mieszkać poza Polską. Po trwającym ponad rok okresie wybierania miejsca na nowy dom padło na Gruzję. Kolejne kilka miesięcy zajęło nam zamknięcie naszych spraw w Polsce. Ale w końcu udało się. Wyjechaliśmy. Mieszkamy w miejscu którego większość rodaków nawet na mapie zbyt szybko nie znajdzie. Jak wygląda nasza codzienność? Czy Gruzja jest gościnna? Postaramy się zamieszczać na blogu informacje o które ciężko w sieci. Internet pełen jest wszelkiej maści informacji dla turystów. Niemal nic nie ma jednak dla ludzi zainteresowanych dłuższym pobytem. Lub zostaniem na stałe.
  • Informuj mnie o nowościach na blogu
  • RSS blogu sir_gregors
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi